Astma to nie tylko duszność. Ekspertka: najważniejszy jest stan zapalny

astma -dozdrowia.pl

O współczesnym leczeniu astmy, wyzwaniach związanych z kontrolą choroby oraz rosnącej roli terapii biologicznych rozmawiamy z dr hab. n. med. Aleksandrą Kucharczyk z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii, Alergologii, Immunologii Klinicznej i Chorób Rzadkich WIM-PIB.

Czym właściwie jest astma?

Astma to przewlekła choroba zapalna dolnych dróg oddechowych. Jej charakterystycznymi objawami są duszność, kaszel oraz napadowe występowanie dolegliwości związanych ze skurczem oskrzeli. Kluczowym elementem choroby jest jednak przewlekły stan zapalny.
Przez wiele lat astmę kojarzono głównie z alergią. Dziś wiemy, że istotną rolę odgrywa także nabłonek dróg oddechowych i jego uszkodzenia wywoływane m.in. przez zanieczyszczenia środowiska oraz inne niekorzystne czynniki obecne w naszym otoczeniu.

Astmę można kontrolować, a mimo to wielu pacjentów nadal nie osiąga dobrych efektów leczenia. Dlaczego?

Astma jest chorobą podstępną. Objawy nie zawsze występują codziennie – mogą pojawiać się jedynie okresowo, na przykład podczas kontaktu z alergenami czy innymi czynnikami wyzwalającymi.
To sprawia, że część pacjentów bagatelizuje chorobę lub przerywa leczenie, gdy objawy ustępują. Tymczasem proces zapalny może utrzymywać się nawet wtedy, gdy pacjent czuje się dobrze.

Jak wyglądało leczenie astmy jeszcze kilkanaście lat temu?

Przez wiele lat podstawą terapii były przede wszystkim leki rozszerzające oskrzela, czyli popularne „niebieskie inhalatory”. Przynoszą one szybką ulgę w duszności, ale nie wpływają na przyczynę choroby, czyli stan zapalny.
Pacjent odczuwa poprawę niemal natychmiast, dlatego może mieć złudne poczucie kontroli nad chorobą. Problem polega na tym, że zapalenie w drogach oddechowych nadal się rozwija.

Co zmieniło się we współczesnym podejściu do leczenia?

Największa zmiana polega na odejściu od stosowania wyłącznie leków rozkurczających oskrzela. Obecnie rekomendowane są preparaty łączące działanie rozszerzające oskrzela z działaniem przeciwzapalnym.
Wytyczne GINA, czyli najważniejsze światowe zalecenia dotyczące leczenia astmy, wskazują właśnie takie leczenie jako terapię pierwszego wyboru. Dzięki temu pacjent otrzymuje zarówno szybką ulgę w objawach, jak i leczenie procesu zapalnego.

Dlaczego prawidłowa technika inhalacji nadal stanowi problem?

Na rynku dostępnych jest wiele różnych inhalatorów – aerozolowych i proszkowych – które różnią się sposobem użycia. Każde urządzenie wymaga odpowiedniej techniki inhalacji.
Jeżeli pacjent nie zostanie właściwie przeszkolony, istnieje duże ryzyko popełniania błędów. W konsekwencji lek może nie docierać do dolnych dróg oddechowych, a terapia staje się nieskuteczna. To jeden z najczęstszych powodów niepowodzeń leczenia.

Czy istnieje coś takiego jak „astma łagodna”?

Coraz częściej odchodzi się od tego określenia. Nawet pacjent z rzadkimi objawami może być narażony na ciężkie zaostrzenie choroby.
Osoba korzystająca wyłącznie z leków rozszerzających oskrzela może przez długi czas nie odczuwać większych problemów, jednak stan zapalny w drogach oddechowych nadal postępuje. W efekcie może dojść do nagłego i ciężkiego zaostrzenia wymagającego pilnej interwencji medycznej.
Dlatego dziś większy nacisk kładzie się na ocenę ryzyka zaostrzeń niż na samą częstość objawów.

Czym różni się astma niekontrolowana, trudna i ciężka?

Astma niekontrolowana to sytuacja, gdy pacjent ma częste objawy, budzi się w nocy z powodu duszności, ogranicza aktywność fizyczną lub doświadcza ciężkich zaostrzeń choroby.
Astma trudna do leczenia pozostaje niekontrolowana mimo intensywnej terapii.
Z kolei astma ciężka dotyczy pacjentów, u których potwierdzono rozpoznanie, wykluczono inne przyczyny duszności oraz zastosowano optymalne leczenie, a mimo to choroba nadal pozostaje niekontrolowana.

Sterydy budzą wiele obaw. Czy słusznie?

Sterydy wziewne są podstawą leczenia astmy i od lat pozostają jednym z największych osiągnięć w terapii tej choroby. Stosowane zgodnie z zaleceniami są bezpieczne i bardzo skuteczne.
Problem pojawia się wtedy, gdy konieczne staje się stosowanie sterydów systemowych – doustnych lub podawanych dożylnie. Takie leczenie wiąże się z ryzykiem licznych działań niepożądanych, m.in. osteoporozy, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, zaćmy czy chorób sercowo-naczyniowych.
Dlatego jednym z głównych celów współczesnej terapii jest ograniczenie konieczności stosowania sterydów systemowych.

Jak można tego uniknąć?

Kluczowe znaczenie ma odpowiednia kontrola choroby, regularne wizyty u specjalisty, właściwa technika inhalacji oraz optymalizacja leczenia wziewnego.
Dużą rolę odgrywa terapia MART, w której pacjent korzysta z jednego inhalatora zarówno przewlekle, jak i doraźnie w razie nasilenia objawów. Takie rozwiązanie upraszcza leczenie i zwiększa jego skuteczność.
Jeżeli mimo optymalnej terapii choroba pozostaje niekontrolowana, pacjent powinien zostać skierowany do ośrodka specjalizującego się w leczeniu astmy ciężkiej.
Terapie biologiczne są dziś jednym z najważniejszych kierunków rozwoju medycyny.

Jak działają w astmie?

Leczenie biologiczne opiera się na przeciwciałach, które bardzo precyzyjnie blokują określone mechanizmy zapalne odpowiedzialne za rozwój choroby.
Dzięki coraz lepszemu poznaniu biologii astmy możemy dobierać terapię do konkretnego typu zapalenia występującego u pacjenta. To leczenie spersonalizowane, często określane jako „szyte na miarę”.

Jakich zmian w programie leczenia astmy ciężkiej oczekują dziś lekarze?

Eksperci zwracają uwagę przede wszystkim na potrzebę większej elastyczności w doborze i zmianie leków biologicznych. Nadal istnieją również ograniczenia dotyczące niektórych kryteriów kwalifikacji pacjentów.
Od lat postulowane jest także umożliwienie szerszego stosowania terapii biologicznych u kobiet w ciąży, szczególnie że doświadczenia kliniczne wskazują na ich bezpieczeństwo.

Co dziś stanowi największe wyzwanie?

Największym problemem pozostaje organizacja leczenia. Wiele ośrodków musi mierzyć się z dużymi obciążeniami administracyjnymi oraz koniecznością finansowania terapii przed uzyskaniem refundacji.
Dodatkowo znaczna część leczenia biologicznego nadal realizowana jest w ramach hospitalizacji jednodniowych, co generuje ogromną ilość dokumentacji. W efekcie lekarze poświęcają czas na formalności zamiast na opiekę nad pacjentami.
Tam, gdzie możliwe jest leczenie ambulatoryjne lub domowe, liczba pacjentów objętych terapią znacząco wzrasta. To kierunek, który może poprawić dostępność nowoczesnego leczenia dla osób z astmą.

Materiał prasowy Stowarzyszenia Dziennikarze dla Zdrowia

Podziel się na:

P9088766PP_A

Subskrybuj

Najświeższe informacje na temat tego, co Nas porusza, prosto na twoją skrzynkę e-mail.