• Twoje zdrowie w twoich rękach
  • Co robić by nie chorować.
  • Styl życia twoim wrogiem czy sprzymierzeńcem

Pożyteczne mikroorganizmy- zdrowie człowieka

 
probiotyki dozdrowiacompl
 
Tytuł tego artykułu nie jest ani prowokacją, ani wybiegiem mającym zainteresować czytelnika. Faktycznie pożyteczne mikroorganizmy oddziaływują w niezliczony sposób na nasze zdrowie, na odporność, metabolizm, przyswajalność substancji odżywczych, jak również humor i sposób w jaki postrzegamy otaczający nas świat i przytrafiające się nam zdarzenia. 
Na początek spróbujmy wyjaśnić czym jest Mikrobiota i co oznacza Mikrobiom. Mikrobiota (dawniej flora jelitowa) to suma wszystkich mikroorganizmów w organizmie człowieka, zaś mikrobiom to suma wszystkich genów mikrobioty. Artykuł ten ma na celu przekazanie wielu ważnych informacjii, które nauka pozyskała w wyniku światowego programu badającego ludzki mikrobom w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Wykażemy jak  świat mikroorganimzów ważny jest dla zdrowia ludzi, zwierząt i roślin oraz funkcjonowania całego środowiska naturalnego. Wierzę, że będzie to inspiracją do zaprzyjaźnienia się z pożytecznymi mikroorganizmami w codziennym życiu. 
 
Zacznijmy jednak od uświadomienia sobie bezspornego faktu JEDNEGO ZDROWIA. Czyli tego, że wszystkie istoty na ziemi wiąże łańcuch zależności, a każde jego ogniwo,jest równie ważne dla życia wszystkich pozostałych. Czyli nie jest możliwe aby ludzie byli zdrowi, jeżeli woda, powietrze czy też gleba, rośliny i zwierzęta będą zatoksycznione i chore!!! A więc trzeba o to zadbać całościowo. 
 
Żyjemy w „oceanie mikroorganizmów”
 
Co to ma wspólnego z mikroorganizmami? Otóż to, że cały nasz świat jest zanurzony w oceanie mikroorganizmów - od środka ziemi, głębin oceanów aż do krańców ziemskiej atmosfery. Były one pierwszymi formami życia - istnieją bowiem od ok. 4 mld lat na ziemi i nadal towarzyszą każdej formie życia. Można powiedzieć, że nasz świat jest pokryty warstwą mikroorganizmów.  
 
A zatem wejdźmy za pomocą wirtualnego mikroskopu w świat mikroorganizmów (gr. μικρός, mikrós „mały” i ὀργανισμός, organismós „organizm”). Świat bakterii, pierwotniaków i grzybów,czyli jednokomórkowych istot, które rozmnażają się, szukają pożywienia, przestrzeni do życia, potrafią się porozumiewać i działać kolektywnie! W świat tak mały, że w szeregu na jednym milimetrze mieści się….1000 bakterii. Jednak niech to Cię nie zmyli. Są małe i niewidoczne ale jest ich ogromnie dużo. Jak obliczyli naukowcy, cała masa mikroorganizmów w powietrzu, oceanach i lądach jest czterokrotnie większa od masy wszystkich ludzi, roślin i zwierząt na ziemi razem wziętych! Szczelnie pokrywają wszystko, jakby ktoś pomalował sprayem cały świat! 
 
Zatem jaką rolę w tej nieustannej karuzeli życia i przemian mają do spełnienia? Czy tylko pasożytują i wykorzystują gospodarza, czyli żywy organizm, w którym funkcjonują? Czy prawdziwy jest podział na „złe” i „dobre”? Czy są to inne relacje? Czy też jest to rodzaj wspólnego przedsięwzięcia na zasadach wzajemnych korzyści? Odpowiedź brzmi: i tak i nie, czyli zależy od okoliczności i warunków.
 
Przykładem takiej względności jest choćby „patogenna” Helicobacter pylori, która ma kiepski public relations, czyli wizerunek bakterii szkodliwej, powodującej wrzody żołądka. A tymczasem jest to bardzo pożyteczna bakteria, która w śluzówce jamy ustnej i nosa spełnia rolę strażnika przed innymi patogenami, które atakują nas z głośnym HURRA niemal z każdym naszym oddechem. Faktem jest, że Helicobacter pylori w żołądku z nieprawidłowym pH może powodować problemy. Podkreślam, nieprawidłowym pH. Czyli, że to nie ta bakteria jest winna, lecz właściciel lokalu swoim odżywianiem, stresem i stylem życia stworzył nieprawidłowe środowisko pH żołądka. Efekt? Możliwość powodowania przez tę bakterię stanów zapalnych w ściance żołądka, zgaga, niepełny rozkład białek z pożywienia. A więc bardzo dużo zależy od nas samych, a już starożytni wiedzieli, że „jesteś tym co zjadasz”.
Gdy ktoś zachoruje mówimy, że „złapał wirusa”. W rzeczywistości „łapiemy” wirusy, grzyby i bakterie niemal z każdym oddechem, kęsem jedzenia czy łykiem wody. Czyli jesteśmy permanentnie zaszczepiani, czy jak kto woli, zarażani. Jeżeli czujemy się gorzej i ujawnia się choroba to oznacza, że nasza pierwsza linia obrony – mikroorganizmy i kwaśne środowisko żołądka przepuściły intruza i doszło do zakażenia. Ruszają wtedy do akcji kolejni nasi obrońcy, ale to jest materiał na oddzielny artykuł. 
 
The Human Microbiome Project
 
Ostatnie piętnaście lat badań to istna rewolucja w nauce. Światowy program badawczy The Human Microbiome Project rozpoczął się na początku XXI wieku, a w 2015 roku pierwsze rewelacje były już upublicznione. Zmieniło to ogrom wiedzy biologicznej, medycznej, wiedzy powszechnej. Projekt zbadania mikrobiomu człowieka powstał w konsekwencji wyników Human Genome Project. Okazało się, wbrew oczekiwaniom, że zbadanie genotypu człowieka nie dało odpowiedzina wszystkie pytania. Wręcz odwrotnie, zbadanie genotypu otworzyło nową przestrzeń pytań o rolę,100-krotnie większego od naszego, banku genów mikrobioty w naszym organizmie. 
 
Profesor Julia Segre, jedna z uczestniczek programu jako pierwsza powiedziała, że jesteśmy połączeniem ludzkich i bakteryjnych genomów. Człowiek to wielokierunkowa sieć powiązań, dzięki której przekazywane są sygnały i porozumiewanie się bakterii z bakteriami, bakterii z gospodarzem i gospodarza z bakteriami. Dzięki temu mikroorganizmy z komórkami gospodarza tworzą kompleksowy, interaktywny ekosystem decydujący o wielu  procesach biologicznych, w tym o zdrowiu czy chorobie. 
 
Prof. Emaran Mayer dobitnie określił rolę mikrobioty jelitowej nazywając ją drugim mózgiem człowieka, co wyraził w książce o mikrobiomie jelitowym nadając jej tytuł „Twój drugi mózg”. Stało się to już powszechnie znaną wiedzą i popularnym, w pełni uzasadnionym sloganem.
 
Okazuje się, że na naszej skórze i wewnątrz organizmu żyje ogromna liczba mikroorganizmów. Jest ona około 10-krotnie większa od liczby wszystkich komórek, z których jesteśmy zbudowani. Jak już wspomniałem bank genów wszystkich tych mikroorganizmów jest około 100 razy większy od ludzkiego genotypu. Co to oznacza? Że warto zdać sobie sprawę, że mamy do czynienia z najpotężniejszym bankierem.
Świat mikroorganizmów, czyli  jednokomórkowych istot, posiada wszystkie geny świata wyższego. Jeżeli nie zmodyfikowaliśmy sztucznie jakiegoś genu u człowieka czy u roślinny lub zwierzęcia, to w mikroorganizmach można znaleźć wzorcowe geny. Jest to bardzo ważne, bo można je odszukać i użyć chociażby po to by, aby poprawić lub wyleczyć dysfunkcje przedstawiciela świata wyższego.
 
Pożyteczne mikroorganizmy:
 
  • Chronią przed patogenami
  • Wytwarzają witaminy, enzymy, bakteriocyny
  • Pobudzają dojrzewanie układu odpornościowego
  • Regulują metabolizm
  • Pomagają trawić i przyswajać związki, których organizm ludzki nie potrafi rozłożyć
  • Regulują motorykę jelit
  • Sterują poziomem hormonu szczęścia (serotoniny) 90%/10%
  • Pośredniczą w wysyłaniu sygnałów głodu, pragnienia i zmęczenia. 
  • Rozkładają szkodliwe toksyny
 
Kiedy pojawia się choroba warto zadać pytanie jak przebiega wtedy nasz metabolizm. Wtedy odpowiedzią będą mikroorganizmy, bo w chorobie i w zdrowiu mają znaczenie liderzy, którzy zdobyli w tym momencie przewagę. Jeśli są to patogeny, czyli mikroorganizmy szkodliwe, to dla nich jest wtedy świetna sytuacja, niemalże wesele. Dla nas niestety nie, oznacza to złe samopoczucie, chorobę, a nawet  stan zagrażający życiu, śmierć zaglądającą w oczy.Odwrotnie jest w przypadku pożytecznych mikroorganizmówi wśród nich probiotyków. Dla nich weselem jest stan gdymy czujemy się dobrze, mają wtedy sprzyjające środowisko, najadają się i radośnie rozmnażają,dbając przy tym o swojego gospodarza, czyli o nas. Ale wtedy smutne są patogenne. Potrzebujemy jednych i drugich. A cała reszta, tzw.mikroorganizmy fakultatywne patrzą tylko kto ma przewagę, kto lepiej rządzi i do nich się przyłączają. I mamy albo chorobę albo zdrowie. To może zbyt uproszczony schemat ale ma miejsce każdego dnia w naszym organizmie, co oznacza, że warto go uwzględniać chcąc długo i zdrowo żyć.
 
Narodowy Instytut Zdrowia USA, kluczowy uczestnik projektu HUMAN MIKROBIOM, mocno podkreśla, że szczęście to stan psychiczny człowieka w którym znaczenie mikrobów jest ogromne. Około 90% serotoniny, zwanej hormonem szczęścia, wytwarzają nie nasze komórki lecz bakterie jelitowe, a tylko 10% powstaje w naszym mózgu.
Kolejna ważna funkcja mikroorganizmów – odporność. Odczucia trzewne to efekt komunikacji systemu nerwowego i jelit. Te dwa systemy - mikrobiom jelitowy i mózg - komunikują się ze sobą. Mikroby decydują o tym czy czujesz się dobrze czy źle. Jest to więc wypadkowa tych dwóch ekosystemów - komórek mikrobiomu i naszych komórek. Okazuje się, że na ścianach jelit żyje więcej komórek odpornościowych niż krąży w całej krwi i jest w szpiku kostnym. Zatem jeśli chcemy być zdrowi, odporni i chcemy być szczęśliwi dbajmy o nasze jelita. 
 
Pozytywne myślenie wypływa więc z… naszego brzucha
 
Jak o nie zadbać? Pomagać, a nie szkodzić, unikać wszystkiego co biobójcze, a wykorzystywać naturalne metody. W skali globalnej trzeba podejmować działania na rzecz czystości i rewitalizacji środowiska naturalnego. Osobiście i na co dzień – o naturalne, prebiotyczne i probiotyczne jedzenie, świadome kierowanie swoimi emocjami, ograniczenie chemicznych środków czystości i kosmetyków i o codzienną aktywność fizyczną. O tym jak w tym działaniu zaprzyjaźnić się z pożytecznymi mikroorganizmami będziemy opowiadać i pisać przy okazji naszych kolejnych publikacji. 
 
Autor: mgr inż . Sławomir Gacka Absolwent SGGW w Warszawie,Prezes Zarządu PROBIOTICS POLSKA SP. Z O.O,.Współzałożyciel STOWARZYSZENIA EKOSYSTEM - DZIEDZICTWO NATURY, Współzałożyciel i Sekretarz POLSKIEJ  IZBY TECHNOLOGII I WYROBÓW NATURALNYCH.