Marzec – miesiąc, w którym szczególnie dużo mówi się o zdrowiu kobiet – to dobry moment, by przyjrzeć się temu, jak Polki dbają o profilaktykę. Wnioski płynące z raportu „Kobieca perspektywa zdrowia”, przygotowanego na zlecenie Centrum Medycznego Damiana, Klinik Leczenia Niepłodności Invimed oraz Centrum Zdrowia Psychicznego MindHealth, pokazują, że choć świadomość zdrowotna rośnie, wciąż jest wiele obszarów wymagających większej uwagi.
Eksperci podkreślają, że kluczem do zdrowia w długiej perspektywie są nie tylko wizyty u lekarza, ale także codzienne decyzje dotyczące stylu życia.
Profilaktyka wciąż nie jest priorytetem
Regularne badania i wizyty kontrolne nadal nie są dla wielu Polek standardem. Jak wynika z raportu, 18 proc. kobiet wykonuje profilaktyczne badania krwi bardzo rzadko (co cztery lata lub rzadziej) albo wcale, a 31 proc. robi je co dwa–trzy lata.
Niepokojąco wygląda także profilaktyka ginekologiczna – 33 proc. kobiet odwiedza ginekologa profilaktycznie bardzo rzadko lub wcale.
Najczęstsze powody odkładania badań to:
brak objawów lub przekonanie, że „nic się nie dzieje” (64 proc.),
trudności z dostępem do lekarzy lub badań (46 proc.),
obawy przed wynikami (41 proc.),
brak czasu i koszty (po 40 proc.),
niewiedza, jakie badania są potrzebne (31 proc.).
Jednocześnie 45 proc. Polek ocenia swoją wiedzę o zalecanych badaniach jako średnią, a kolejne 17 proc. jako słabą lub bardzo słabą.
– Wciąż zbyt często zajmujemy się zdrowiem dopiero wtedy, gdy zaczyna nas coś boleć lub realnie niepokoić. Tymczasem nowoczesne podejście do zdrowia polega na tym, by nie czekać na chorobę, ale wcześniej poznać potrzeby swojego organizmu i jego słabsze punkty – mówi lek. Aleksandra Leksińska, kardiolog, ekspertka medycyny stylu życia i longevity z Centrum Medycznego Damiana.
Jak dodaje, profilaktyka to nie jednorazowa wizyta u lekarza, ale przede wszystkim codzienne wybory dotyczące snu, ruchu, diety i odpoczynku.
Styl życia: aktywność wciąż zbyt niska
Raport pokazuje również, że wiele kobiet ma świadomość wpływu stylu życia na zdrowie, jednak nie zawsze przekłada się ona na codzienne działania. Co piąta Polka uważa, że jej styl życia negatywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie.
Jednocześnie blisko połowa kobiet nie podejmuje wystarczającej aktywności fizycznej:
• 11 proc. w ogóle nie ćwiczy regularnie,
• 35 proc. podejmuje aktywność tylko kilka razy w miesiącu lub rzadziej.
Dieta: wiedza jest, ale brakuje planowania
Polki mają dość dobrą wiedzę o podstawach metabolizmu. 67 proc. kobiet wie, że zaburzenia metaboliczne zwiększają ryzyko cukrzycy i chorób serca, a 60 proc. zna rolę insuliny w regulacji poziomu glukozy we krwi. Problemem pozostaje jednak praktyka. Ponad połowa kobiet nie planuje regularnie posiłków z myślą o zdrowiu:
39 proc. stara się to robić, ale często improwizuje,
17 proc. planuje posiłki rzadko lub wcale.
– Hormony bardzo silnie reagują na środowisko, które im tworzymy i na nasz styl życia. Gdy jemy za mało, śpimy zbyt krótko, pijemy dużo kawy i dokładamy intensywne treningi, poziom kortyzolu zaczyna dominować, zaburzając równowagę hormonalną – wyjaśnia mgr inż. Aneta Łańcuchowska, dietetyczka kliniczna z Centrum Medycznego Damiana.
Ekspertka podkreśla, że podstawą regulacji gospodarki hormonalnej jest stabilizacja poziomu glukozy we krwi. Pomagają w tym regularne, odpowiednio zbilansowane posiłki zawierające białko i tłuszcze oraz produkty przeciwzapalne, takie jak warzywa, pełne ziarna, strączki czy owoce jagodowe.
Istotną rolę odgrywa również odpowiedni poziom składników odżywczych, m.in. witaminy D3, kwasów omega-3, żelaza i selenu.
Psychika kobiet pod presją
Raport zwraca też uwagę na kondycję psychiczną kobiet. 24 proc. Polek ocenia swój poziom stresu w ostatnich trzech miesiącach jako wysoki, a 32 proc. przyznaje, że w ciągu ostatniego roku często doświadczało pogorszenia nastroju.
Mimo to profesjonalne wsparcie psychologiczne wciąż jest wykorzystywane rzadko – korzysta z niego tylko co czwarta kobieta, która doświadcza spadków nastroju.
– Stres u kobiet często ma charakter przewlekły i wynika z łączenia ról zawodowych, rodzinnych i społecznych oraz nierównomiernego podziału obowiązków – tłumaczy prof. dr hab. n. o zdr. Ewa Mojs, neuropsycholog i terapeuta, członek Rady Naukowej Centrów Zdrowia Psychicznego MindHealth.
Przewlekłe przeciążenie może podnosić poziom kortyzolu, co z kolei wpływa na sen, metabolizm i odporność, a w dłuższej perspektywie zwiększa ryzyko zaburzeń nastroju.
Eksperci podkreślają, że pomocne są proste, codzienne działania: regularny sen, zbilansowana dieta, aktywność fizyczna oraz wsparcie społeczne.
Wiedza o płodności nadal niewystarczająca
Raport pokazuje również duże braki w wiedzy dotyczącej zdrowia reprodukcyjnego.
Ponad jedna czwarta Polek nie zna powodów, dla których kobiety i mężczyźni korzystają z metod zabezpieczania płodności.
Jeszcze bardziej zaskakujący jest poziom wiedzy o badaniu AMH, które pozwala ocenić rezerwę jajnikową. Wśród kobiet w wieku 25–44 lat zna je zaledwie 9 proc. respondentek.
– Aż 72 proc. kobiet nigdy nie słyszało o badaniu AMH, a w grupie 25–34 lata, czyli w najbardziej newralgicznym okresie dla płodności, blisko 60 proc. nie zna tego prostego testu z krwi – mówi lek. Dorota Pietrzyk, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invimed Koneser.
Badanie to pozwala ocenić stan rezerwy jajnikowej i może być pierwszym krokiem do świadomego planowania macierzyństwa.
Profilaktyka zaczyna się od jednego kroku
Autorzy raportu podkreślają, że kluczowe jest zwiększanie świadomości dotyczącej badań profilaktycznych dopasowanych do wieku. Jest to szczególnie ważne, ponieważ 24 proc. Polek deklaruje, że częściej troszczy się o zdrowie bliskich niż o własne.
– Wiele kobiet regularnie dba o zdrowie swoich bliskich, ale własne badania odkłada na później. Tymczasem profilaktyka zaczyna się od prostego kroku – zaplanowania badań i potraktowania ich jako stałego elementu troski o siebie – podkreśla lek. Aleksandra Leksińska.
Podstawowe badania krwi, kontrola hormonalna i regularne wizyty profilaktyczne pozwalają wykryć nieprawidłowości znacznie wcześniej, zanim pojawią się objawy. Bo – jak przypominają eksperci – dbając o własne zdrowie, dbamy również o tych, którzy na co dzień są od nas zależni.
Materiał prasowy





