Pierwszy rok programu „Moje Zdrowie” przyniósł konkretne efekty. Ponad 1,6 mln bilansów i tysiące nowych diagnoz. Program zastąpił Profilaktykę 40 PLUS i po raz pierwszy objął wszystkich dorosłych Polaków. Do stycznia 2026 r. wykonano ponad 1,6 mln bilansów zdrowia, a do kwietnia wypełniono blisko 3,6 mln ankiet zdrowotnych. Dzięki temu wykryto tysiące nowych przypadków nadciśnienia, cukrzycy, zaburzeń lipidowych i chorób tarczycy.
Indywidualny Plan Zdrowotny – największa wartość programu
Największą wartością programu jest nie sam bilans, lecz rozmowa z personelem medycznym i stworzenie Indywidualnego Planu Zdrowotnego. Dzięki temu wielu pacjentów trafiło pod opiekę lekarza rodzinnego jeszcze przed powikłaniami. Wczesne wykrycie pozwoliło rozpocząć leczenie nowotworów, chorób sercowo-naczyniowych czy wirusowego zapalenia wątroby typu C.
Historie, które ratują życie
53-letni mężczyzna zgłosił się na bilans tylko pod wpływem namowy żony – wykryto raka prostaty i szybko rozpoczęto leczenie.
42-letni, aktywny i zdrowo odżywiający się mężczyzna miał zawał – dopiero badanie lipoproteiny(a) wyjaśniło genetyczne ryzyko.
Nie tylko ciało – także zdrowie psychiczne
Program pokazał, że profilaktyka to nie tylko laboratorium. Ważnym elementem programu okazały się pytania dotyczące zdrowia psychicznego. Dla wielu osób ankieta była pierwszym momentem, kiedy ktoś zapytał ich o przewlekły stres, problemy ze snem, obniżony nastrój czy utrzymujące się zmęczenie.
Pytania o stres, sen i nastrój pozwoliły lekarzom zauważyć problemy psychiczne, które wcześniej ukrywały się pod objawami somatycznymi. Coraz więcej pacjentów decyduje się również na szczepienia ochronne dla dorosłych.
Od jednorazowego bilansu do stałej opieki
Eksperci podkreślają, że „Moje Zdrowie” nie powinno być jednorazową akcją. Powinno stać się punktem wyjścia do indywidualnej, długofalowej ścieżki profilaktycznej – z regularnymi przypomnieniami, edukacją zdrowotną i integracją z Internetowym Kontem Pacjenta.
Przyszłość: profilaktyka spersonalizowana
Pierwszy rok pokazał ograniczenia sztywnych schematów. Przyszłością jest bardziej spersonalizowana profilaktyka dopasowana do wieku, płci, chorób przewlekłych i genetycznych czynników ryzyka oraz sprawna ścieżka od bilansu do opieki koordynowanej.
Hit czy kit?
Po pierwszym roku widać jasno: Polacy chętnie korzystają z profilaktyki. Największym wyzwaniem pozostaje przekształcenie jednorazowych bilansów w stały, indywidualny system dbania o zdrowie – od wczesnego wykrywania po skuteczną, długofalową opiekę.
Materiał prasowy





