Koniec z terapią do końca życia? Nowe wyzwania polskiej hematoonkologii

nowotwory hematologiczne dozdrowia.pl

Polska ochrona zdrowia wchodzi w okres coraz większego napięcia budżetowego. Rosnące wydatki, presja na NFZ i konieczność racjonalnego gospodarowania środkami sprawiają, że hematoonkologia staje się jednym z najbardziej wymagających pól medycyny. Dzięki postępowi terapeutycznemu pacjenci z nowotworami krwi żyją dziś znacznie dłużej, ale jednocześnie generują wieloletnie koszty leczenia i opieki.

Rosnąca liczba pacjentów pod stałą opieką

W Polsce co roku diagnozuje się ponad 16 tysięcy nowych przypadków nowotworów hematologicznych – wynika z danych Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego. Postęp medycyny sprawia jednak, że chorzy żyją z chorobą latami, wymagając ciągłego monitorowania i często kolejnych linii terapii. Najlepszym przykładem jest przewlekła białaczka limfocytowa. W samym programie lekowym B.79 znajduje się już ponad 4 tysiące pacjentów, a co miesiąc przybywa około 200 kolejnych. Eksperci prognozują, że przy utrzymaniu obecnych trendów liczba osób leczonych przewlekle może w ciągu kilku lat wzrosnąć ponad dwukrotnie.

Koszt narasta z każdym miesiącem

– W terapii ciągłej koszt rośnie z każdym miesiącem i z każdą nową osobą w programie. To, co na początku wydaje się organizacyjnie łatwiejsze, w dłuższej perspektywie prowadzi do kumulacji wydatków i wizyt – podkreśla prof. Krzysztof Giannopoulos, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.
Terapie ograniczone w czasie dają szansę na częściowe rozładowanie tego problemu.

Zmiana paradygmatu leczenia

Zdaniem autorów raportu największe wyzwanie hematoonkologii przestało już być wyłącznie leczeniem nowych zachorowań. Dziś kluczowe jest zapewnienie odpowiedniej opieki stale powiększającej się grupie pacjentów żyjących z nowotworem przez wiele lat. Wymaga to głębszych zmian systemowych: rozwoju ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, lepszego finansowania diagnostyki molekularnej oraz kierowania chorych na właściwy poziom referencyjny.

Rewolucja w leczeniu PBL jest wyraźna. Obok klasycznych terapii stosowanych aż do progresji choroby coraz większą rolę odgrywają schematy o ustalonym, ograniczonym czasie trwania. Badania kliniczne pokazują, że pozwalają one osiągać głębokie remisje, zachowując dobry profil bezpieczeństwa i umożliwiając wielu pacjentom życie bez ciągłego przyjmowania leków.

Korzyści dla pacjentów i budżetu

Korzyści wykraczają poza klinikę. Taki model zwiększa przewidywalność kosztów dla systemu i poprawia jakość życia pacjentów. Każdy rok remisji bez aktywnego leczenia to ulga zarówno dla chorego, jak i dla budżetu NFZ.

– Dzięki rozwojowi medycyny choroby krwi stały się chorobami przewlekłymi. Pacjenci żyją dłużej, często w remisji, i chcą normalnie funkcjonować – mówi Katarzyna Lisowska z Fundacji Per Humanus i Stowarzyszenia Hematoonkologiczni.

Badania ankietowe pokazują, że ponad 60 proc. pacjentów z PBL wybrałoby terapię ograniczoną w czasie, gdyby mieli taką możliwość. Dla wielu z nich zakończenie leczenia oznacza powrót do normalnego życia zawodowego i rodzinnego.

Czas na nowe modele opieki

Eksperci są zgodni: przyszłość hematoonkologii nie zależy wyłącznie od nowych drogich leków. Kluczem jest wdrażanie rozwiązań, które jednocześnie poprawiają wyniki leczenia i zwiększają efektywność całego systemu. W warunkach rosnącej liczby pacjentów i ograniczonych środków terapie ograniczone w czasie mogą stać się jednym z filarów zrównoważonego rozwoju polskiej hematoonkologii.

Raport https://tiny.pl/cj7cjscj7

Materiał prasowy

Podziel się na:

P9088766PP_A

Subskrybuj

Najświeższe informacje na temat tego, co Nas porusza, prosto na twoją skrzynkę e-mail.