• Twoje zdrowie w twoich rękach
  • Co robić by nie chorować.
  • Styl życia twoim wrogiem czy sprzymierzeńcem

Chcesz uregulować trawienie, jedz śliwki.

sliwki
 
Śliwki pod każdą postacią świeże, suszone, w formie kompotów, dżemów czy powideł mają wielce pozytywny wpływ na twój organizm. Regulują trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami, a nawet poprawiają humor. Pod względem wartości odżywczych oraz zawartości witamin i błonnika bogatsze są śliwki suszone, jednak są one bardziej kaloryczne (360 kalorii w 100 g) niż śliwki surowe (46 kcal w 100 g).
 
Najwięcej wartości odżywczych zawierają śliwki węgierki, bogate w błonnik są renklody nieco mniej mają go, mało popularne u nas, mirabelki. Warto je wszystkie jeść, bo dla organizmu czynią cuda!
 
Śliwki skrywają w sobie mnóstwo witamin: witaminę C, A i rzadko występującą w owocach witaminę E, przez co uznawane są za cenne przeciwutleniacze. Działanie antyoksydacyjne wzmagają w śliwkach, szczególnie w ich ciemnych odmianach - polifenole. Hamują one powstawanie wolnych rodników, które niszczą strukturę ludzkiego DNA, powodując jego mutacje. Dzięki tym związkom dieta obfitująca w śliwki działa antynowotworowo.
 
Śliwki zawierają także wiele cennych składników mineralnych: potas, żelazo, magnez, wapń i fosfor. Obfitują także w witaminy z grupy B, dzięki czemu koją nasz układ nerwowy, sprawiają, że mamy lepsze samopoczucie. Hamują także przyswajanie cholesterolu, dzięki czemu działają przeciwmiażdżycowo.
 
Śliwki na zaparcia.
 
Jeśli masz problem z zaparciami, sięgnij po śliwki. Lepsza perystaltyka i łatwiejsze wypróżnienia to skutek zawartych w śliwkach pektyn, rozpuszczalnego błonnika, który razem z kwasami organicznymi, winowym i jabłkowym działają jak szczotka na przewód pokarmowy wymiatając  gromadzący się w komórkach tłuszcz oraz cholesterol, zmniejszają tym samym ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Skórka śliwek obfituje w sorbitol, alkohol cukrowy, który sprzyja rozwojowi dobrych bakterii w jelitach, stabilizuje nasz mikrobiom. Najbardziej wartościowe pod tym względem są węgierki i renklody. Śliwki suszone zawierają 5 razy więcej błonnika (7,1 g w 100 g) niż śliwki surowe (1,4 g w 100 g).
 
Ile śliwek należy jeść, by odczuć ich dobroczynny wpływ na zdrowie?
 
Nie musisz objadać się śliwkami, żeby skorzystać z ich dobroczynnego wpływu. Zbyt duże spożycie śliwek może skończyć się źle – biegunką lub wzdęciami. Wystarczy 5-6 owoców dziennie.
 
Śliwki dobre na trawienie.
 
By nie dokuczała nam niestrawność, dodajmy suszoną śliwkę do ciężkostrawnych dań, takich jak bigos czy pieczeń, a przy okazji poprawimy też smak potrawy. To dzięki zawartym w tych owocach związkach zasadotwórczym, które neutralizują nadmiar kwasów trawiennych.
 
Zastosowanie.
 
Oprócz popularnych powideł i dżemów, śliwki często stanowią dodatek do ciast, sorbetów, knedli, pierogów, ale również można z nich robić sosy i marynaty do mięs. Śliwka jest podstawą znanej u nas śliwowicy i tarniówki.
 
Jak w domowy sposób przygotować śliwki suszone.
 
Nadają się do tego jedynie bardzo dojrzałe węgierki, których skórka przy szypułce zaczyna się lekko marszczyć. W domowych warunkach suszymy owoce po zanurzeniu ich na minutę we wrzątku, aby skórka stała się delikatniejsza. Rozkładamy je na sitach i przez dobę suszymy w piekarniku w temp. 60 st. C. Potem dosuszamy w przewiewnym miejscu przez kolejne 24 godziny.

Opracowanie: Dorota Tuńska

Nie masz uprawnień aby dodać komentarz. Zarejestruj się na stronie aby uzyskać możliwość dodawania komentarzy.