Nie wszystko na raz. Dbanie o siebie też może męczyć

dobrostan -dozdrowia.pl

Zdrowiej jeść, więcej się ruszać, lepiej spać, ograniczyć telefon, zadbać o relacje, znaleźć czas na odpoczynek i jeszcze rozwijać się. Lista sposobów na poprawę dobrostanu może być tak długa, że sama zaczyna męczyć. Eksperci przekonują, że dbanie o siebie nie powinno być kolejnym źródłem presji. Kluczem może być wybieranie tego, czego naprawdę potrzebujemy tu i teraz.

8 września obchodzony jest Światowy Dzień Wellbeingu.¹ To dobra okazja, by przyjrzeć się temu, czym właściwie jest dobrostan i jak dbać o niego na co dzień – bez presji, perfekcjonizmu i poczucia, że wciąż robimy za mało.

Bo choć coraz więcej mówi się o zdrowym stylu życia, zdrowiu psychicznym i równowadze, łatwo wpaść w pułapkę kolejnej listy zadań: osiem godzin snu, codzienna aktywność, zdrowe posiłki, mniej ekranu, więcej relacji, medytacja, rozwój osobisty. Wszystko najlepiej od razu.

Tymczasem właśnie takie podejście może działać odwrotnie do zamierzonego.

Polacy chcą lepiej dbać o zdrowie, ale towarzyszy im stres

Potrzeba dbania o dobrostan jest realna. Z badania Multi.Life wynika, że aż 88 proc. Polaków martwi się o stan swojego zdrowia. Ponad 4 na 10 badanych często lub bardzo często odczuwa z tego powodu stres.²

Jednocześnie 43 proc. respondentów chciałoby nauczyć się lepiej dbać o zdrowie fizyczne, a 36 proc. chciałoby zdobyć więcej wiedzy dotyczącej profilaktyki zaburzeń zdrowia psychicznego.²

W innym badaniu Multi.Life 28 proc. Polaków wskazało natomiast, że chciałoby nauczyć się zasad świadomego i zdrowego odżywiania.³

Za tymi wynikami stoją bardzo konkretne pytania: jak poprawić jakość snu? Jak radzić sobie ze stresem? Jak wrócić do regularnego ruchu? Co jeść, żeby odżywiać się zdrowiej? I wreszcie – kiedy samodzielne działania przestają wystarczać i warto skorzystać z pomocy specjalisty?

– Za tymi danymi stoją bardzo codzienne potrzeby: jak lepiej spać, jak radzić sobie ze stresem, jak wrócić do ruchu albo kiedy warto porozmawiać ze specjalistą? Dlatego rozmowa o dobrostanie coraz rzadziej sprowadza się do jednego, ogólnego zalecenia. Powinna dotyczyć ułożenia priorytetów i wyboru pierwszego kroku, który jest realny dla konkretnej osoby – mówi dr hab. n. med. Andrzej Silczuk, psychiatra, ekspert Multi.Life.

Czy dbanie o siebie może powodować stres?

Paradoksalnie – tak. Zwłaszcza wtedy, gdy troska o zdrowie zaczyna przypominać projekt, w którym każdego dnia trzeba zaliczyć kolejne punkty.

Lepszy sen. Więcej ruchu. Zdrowa dieta. Mniej telefonu. Więcej czasu z bliskimi. Rozwój. Relaks. Każda z tych rzeczy osobno może być wartościowym elementem zdrowego stylu życia. Problem pojawia się wtedy, gdy wszystkie zaczynamy traktować jako obowiązkowe zadania do wykonania jednocześnie.

– W rozmowie o dobrostanie łatwo niechcący uruchomić mechanizm presji. Człowiek słyszy, że powinien lepiej spać, więcej się ruszać, zdrowiej jeść, ograniczyć ekran, zadbać o relacje i jeszcze znaleźć czas na rozwój. Każda z tych rekomendacji jest potrzebna, ale razem mogą zabrzmieć jak kolejna lista wymagań, dlatego warto wprowadzać zmiany gradacyjnie – tłumaczy dr Silczuk.

I dodaje:

– Jeżeli ktoś jest już przeciążony, taka lista nie zawsze motywuje. Czasem tylko wzmacnia poczucie, że znowu sobie z czymś nie radzi.

Dlatego zamiast zmieniać całe życie od poniedziałku, lepiej zacząć od jednej rzeczy. Dla jednej osoby będzie to regularniejszy sen, dla innej spacer, ograniczenie liczby powiadomień albo umówienie konsultacji, którą od dawna odkłada.

Mały, realny krok może być bardziej wartościowy niż ambitny plan, którego nie uda się utrzymać.

Dobrostan to nie tylko zdrowie fizyczne

O dobrostanie trudno mówić wyłącznie w kontekście diety, aktywności fizycznej czy snu. Na nasze samopoczucie wpływa znacznie więcej elementów.

World Happiness Report 2026 opisuje dobrostan szeroko, uwzględniając m.in. relacje i zaufanie, zdrowie, poczucie wpływu oraz środowisko cyfrowe. Raport pokazuje więc, że na ocenę własnego funkcjonowania wpływa wiele warunków codziennego życia.⁴

Podobnie dobrostan definiują autorzy raportu „Dobrostan Polek i Polaków”, przygotowanego przez infuture.institute na zlecenie Benefit Systems. Wskazują sześć obszarów: zdrowie fizyczne i psychiczne, wewnętrzny spokój, komfort życia, relacje oraz kontakt z naturą. Średnia wartość dobrostanu Polek i Polaków, wyliczona na podstawie Wellbeing Score, wyniosła 4,9/10.⁵

Nie oznacza to jednak, że wszystkie obszary wymagają naszej uwagi w tym samym momencie.

– To, że na dobrostan składa się wiele obszarów, nie oznacza, że w każdym momencie trzeba zajmować się nimi wszystkimi jednocześnie. Potrzeby zmieniają się wraz z sytuacją, etapem życia czy poziomem obciążenia. Czasem potrzebujemy działania, a czasem odpoczynku i odpuszczenia sobie – mówi dr Silczuk.

To ważna wskazówka: dbanie o siebie nie zawsze oznacza robienie czegoś więcej.

Czasem oznacza wcześniejsze pójście spać. Czasem odmówienie kolejnego zobowiązania. Czasem spacer zamiast intensywnego treningu. A czasem po prostu dzień, w którym nie próbujemy być bardziej produktywni.

Telefon szkodzi dobrostanowi? Niekoniecznie

Jednym z częściej wskazywanych współczesnych źródeł przeciążenia są nadmiar bodźców i ciągła obecność technologii.

Z badania Multi.Life wynika, że przebodźcowanie wskazuje jako jedną z głównych przyczyn stresu 47 proc. Polaków. 48 proc. badanych mówi natomiast o nadmiarze obowiązków i braku czasu.²

Telefon łatwo więc uznać za kolejnego winowajcę. Problem jest jednak bardziej złożony.

– Nie demonizowałbym technologii jako takiej, choć często jako pierwsza przychodzi na myśl, gdy poszukujemy powodów gorszego samopoczucia czy zdrowia – mówi dr Silczuk.

Jak zauważa ekspert, ten sam telefon może być zarówno źródłem kolejnych bodźców, jak i narzędziem pomagającym zadbać o siebie.

– Po całym dniu napięcia telefon może podtrzymywać nas w ciągłym pobudzeniu, jeśli staje się tylko źródłem kolejnych bodźców. Ale ten sam ekran może na przykład służyć kontaktowi, zdobywaniu wiedzy, treningowi czy dotarciu do konkretnego, potrzebnego w danym momencie specjalisty.

Dlatego zamiast pytać wyłącznie, ile czasu spędzamy przed ekranem, warto zastanowić się również, co robimy w tym czasie i jak się czujemy później.

– Warto patrzeć nie tylko na czas spędzony online, ale przede wszystkim na to, po co sięgamy po technologię i co dzięki niej robimy. A przede wszystkim – jak czujemy się później. Tym bardziej, że to właśnie przestrzeń online wyrównuje dostęp do informacji i specjalistów – dodaje ekspert.

Na złożoność relacji między technologią a dobrostanem zwraca uwagę również World Happiness Report 2026. Znaczenie ma nie tylko czas spędzany w internecie, ale także rodzaj aktywności, kontekst korzystania z narzędzi cyfrowych oraz to, czy technologia wspiera relacje, wiedzę i poczucie wpływu.⁴

Czy aplikacji zdrowotnych jest za dużo?

Technologia może pomagać w budowaniu zdrowych nawyków. Smartfon przypomni o ruchu, pozwoli monitorować aktywność i sen, pomoże znaleźć specjalistę czy dostarczy informacji o zdrowym odżywianiu.

Ale również tutaj łatwo przesadzić.

Jedna aplikacja do liczenia kalorii. Druga do monitorowania snu. Kolejna do aktywności fizycznej. Do tego zegarek, powiadomienia, raporty i kolejne dane do analizowania.

Zamiast ułatwiać dbanie o siebie, narzędzia mogą zacząć generować kolejne decyzje i obowiązki.

Pokazuje to badanie Talker Research przeprowadzone na zlecenie MD Live by Evernorth wśród 2 tys. ubezpieczonych dorosłych Amerykanów korzystających z aplikacji i narzędzi zdrowotnych. Przeciętny respondent regularnie korzysta z sześciu takich aplikacji, a 22 proc. – z co najmniej dziesięciu.

57 proc. badanych korzysta z narzędzi monitorujących aktywność fizyczną, 39 proc. z aplikacji żywieniowych, a 37 proc. z rozwiązań do monitorowania snu. Jednocześnie 53 proc. uważa, że aplikacji zdrowotnych jest zbyt wiele, by nad nimi nadążać. 45 proc. deklaruje, że co tydzień odczuwa wypalenie związane z koniecznością uzupełniania i śledzenia danych.⁶

Z drugiej strony technologia rzeczywiście może zwiększać świadomość własnego zdrowia. Aż 91 proc. badanych uważa, że narzędzia zdrowotne poprawiły ich rozumienie funkcjonowania organizmu. Problem w tym, że 40 proc. nie wie, jak najlepiej wykorzystać je w praktyce.⁶

– Mnogość wykorzystywanych rozwiązań może prowadzić do chaosu, co czyni dbanie o dobrostan jeszcze trudniejszym – mówi Izabela Nasiłowska-Włodarek, Business Development Director w Benefit Systems S.A., odpowiedzialna za rozwój platformy wellbeingowej Multi.Life.

Jej zdaniem warto zwracać uwagę na rozwiązania, które zamiast dokładać kolejnych narzędzi, pomagają uporządkować informacje i przełożyć je na konkretne działania.

– Poszukując rozwiązań technologicznych, które mogą wesprzeć nas w dbaniu o siebie, warto zatem zwracać uwagę na ich kompleksowość. Dziś na rynku odnaleźć można rozwiązania, które łączą monitorowanie elementów zdrowego stylu życia, takich jak aktywność fizyczna czy sposób odżywiania, z możliwością skorzystania z wiedzy i konsultacji eksperckich – dodaje.

Jak dbać o dobrostan bez presji?

Nie ma jednej uniwersalnej recepty na dobre samopoczucie. Są jednak zasady, które mogą ułatwić wprowadzanie zmian.

Po pierwsze: wybierz jeden priorytet. Nie trzeba jednocześnie poprawiać diety, snu, aktywności i życia społecznego. Zastanów się, co w tej chwili najbardziej wpływa na twoje funkcjonowanie.

Po drugie: zacznij od małej zmiany. Nowy nawyk łatwiej utrzymać, jeśli jest możliwy do wykonania także w gorszym, bardziej intensywnym dniu.

Po trzecie: sprawdzaj, co ci służy. To, co działa na jedną osobę, nie musi działać na inną. Dobrostan jest indywidualny i zmienia się wraz z sytuacją.

Po czwarte: nie zamieniaj monitorowania w obowiązek. Dane z aplikacji czy zegarka mogą być pomocne, ale nie muszą być kolejnym wynikiem, który trzeba codziennie poprawiać.

I wreszcie: zostaw miejsce na nicnierobienie. Odpoczynek nie musi być produktywny, a czas wolny nie potrzebuje dodatkowego celu.

Dobrostan nie wymaga perfekcji

Dbanie o siebie nie powinno przypominać niekończącego się projektu naprawczego. Nie chodzi o to, by każdego dnia być zdrowszym, bardziej aktywnym, bardziej produktywnym i lepiej zorganizowanym niż poprzedniego.

Chodzi raczej o umiejętność zauważenia własnych potrzeb i reagowania na nie adekwatnie do sytuacji.

– Dbanie o siebie nie powinno oznaczać nieustannego poprawiania siebie. Są momenty, kiedy potrzebujemy działania, zmiany nawyku czy profesjonalnego wsparcia, ale są też takie, kiedy najbardziej potrzebny jest odpoczynek – podkreśla dr Andrzej Silczuk.

I dodaje:

– Dobrostan nie polega na tym, żeby wszystko robić idealnie. Raczej na tym, żeby potrafić zauważyć własną potrzebę i odpowiedzieć na nią bez dokładania sobie kolejnej presji.

Może więc zamiast pytać: „Co jeszcze powinienem zrobić dla swojego zdrowia?”, warto czasem zadać sobie inne pytanie: „Czego potrzebuję dzisiaj?”.

To może być spacer, zdrowy posiłek, rozmowa z bliską osobą, konsultacja ze specjalistą albo po prostu sen i odpoczynek. Nie wszystko naraz. I właśnie to może być jeden z najważniejszych elementów dbania o własny dobrostan.

Przypisy

¹ Politechnika Gdańska, „8 września – Światowy Dzień Wellbeingu”; Kalbi, „Światowy Dzień Wellbeingu”.

² Badanie Multi.Life / Benefit Systems, Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna, sierpień 2025.

³ Badanie wykonane na zlecenie marki Multi.Life, Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna, 2025.

⁴ Helliwell J. F., Layard R., Sachs J. D., De Neve J.-E., Aknin L. B., Wang S. (red.), „World Happiness Report 2026”, University of Oxford: Wellbeing Research Centre, 2026.

⁵ Benefit Systems / infuture.institute, „Dobrostan Polek i Polaków”, Gdańsk, maj 2024.

⁶ Talker Research na zlecenie MD Live by Evernorth, „Are Americans experiencing a health app burnout?”, 2026.

Podziel się na:

P9088766PP_A

Subskrybuj

Najświeższe informacje na temat tego, co Nas porusza, prosto na twoją skrzynkę e-mail.